Leczenie kanałowe to zabieg, który pozwala uratować ząb i uchronić nas przed koniecznością jego ekstrakcji, czyli usunięcia. Dziś rozprawimy się z kilkoma często powielanymi przekłamaniami na temat leczenia kanałowego zębów. Sprawdźmy, jakie mity powiela spora część pacjentów odwiedzających lekarza stomatologa na NFZ lub prywatnie!
Nie warto decydować się na leczenie kanałowe – MIT
To częsty mit, który powtarzają pacjenci zmuszeni do poddania się leczeniu kanałowemu lub ekstrakcji. Jak podkreślają lekarze stomatolodzy, endodoncja nie jest tanim zabiegiem, ale zawsze warto spróbować uratować ząb, gdyż jego zachowanie jest lepszym wyjściem, niż wstawienie jeszcze droższego implantu, czy w najgorszym wypadku życie z dziurą po wyrwanym zębie, która może spowodować przesunięcie się sąsiadujących zębów w szczęce i szereg innych problemów zdrowotnych.
Leczenie kanałowe to ogromny ból – MIT
Kolejny mit dotyczy rzekomej bolesności leczenia kanałowego. Otóż ten zabieg stomatologiczny nie jest w ogóle bolesny, gdyż przed przejściem do oczyszczania kanałów lekarz specjalista stosuje środek o miejscowym działaniu znieczulającym. Dzięki znieczuleniu procedura jest komfortowa dla pacjenta i nie odczuwa on w ogóle dolegliwości bólowych w czasie wizyty w gabinecie stomatologicznym. Gdy pacjent wróci do domu i znieczulenie przestanie działać, doraźnie może sięgnąć po tabletki przeciwbólowe, które pozwolą odczuć ulgę przez kolejne godziny.
Leczenie kanałowe trzeba powtarzać – MIT
Część pacjentów mylnie sądzi, że ząb trzeba leczyć kanałowo kilka razy. Prawidłowo wykonana procedura jest jednorazowa i nie wymaga powtarzania. Z tego względu warto udać się do doświadczonego i wykwalifikowanego specjalisty w dziedzinie endodoncji. Lekarz z rozległą wiedzą i wieloletnią praktyką to gwarancja sukcesu zabiegu.
Więcej ciekawych informacji na temat chorób jamy ustnej o podłożu grzybiczym i nie tylko znajdziesz na stronie internetowej: https://gamadent.pl/stomatologia-zachowawcza-z-endodoncja/






0 odpowiedzi do „Mity na temat leczenia kanałowego”